Michał Bajor - Oddaj mi samotność
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (24)
traci sens każdy plan...
> [noparse]goga1234 napisał/napisała:
> > [noparse]Nie, nie to nie będzie wiersz.
> > Żal, żal słów rzuconych byle gdzie.
> > Z nut, pauz już nie popłynie pieśń,
> > Niepełny rytm, przykry fałsz,
> > Banalny temat, skradziony.
> >
> > Nie, nie, nie to nie będzie krzyk,
> > Ledwie ruch warg, skarg nie usłyszy nikt.
> > Urwany ton, jak tchórz,
> > Przez kraty smutku wycieka.
> > Nie, nie, nie ma gdzie już
> > już gdzie uciekać, uciekać, uciekać, uciekać, uciekać.
> > Nie ma gdzie już.
> >
> > Oddaj mi samotność mą,
> > pragnę jej, wolę ją
> > od chłodnego bez końca we dwoje.
> > W byle jakim sam na sam
> > Nic się nie przydarzy nam,
> > Zwariujemy, z nudy oboje.
> >
> > Skreśl mnie w myślach, wypal mnie,
> > jeszcze czas, proszę nie.
> > Proszę nie myśl już, nie myśl już o mnie,
> > W dożywociu czterech ścian
> > Traci sens każy plan.
> >
> > Oddaj mi samotność mą,
> > pragnę jej, chcę być z nią.
> > Chcę na moment po prostu zapomnieć,
> > myślom moim przywróć wstyd,
> > słowom cel, sens i rytm.
> > Oddaj Wiarę na zawszę straconą,
> > nim nienawiść zacznie kłuć,
> > Zwróć mi mą czystość, zwróć
> > Gdzieś w pośpiechu po drodze zgubioną.
> > Daj odpocząć kilka chwil,
> > Maskę zdjąć pozwól mi,
> > może pod nią płaczę.
> > Oddaj mi samotność mą
> > pragnę jej, wolę ją
> > od absurdu codziennych tłumaczeń.
> > Oddaj mi samotność mą
> > pragnę jej, chcę być z nią -
> > nie możemy przecież inaczej.
> > Oddaj mi samotność mą
> > pragnę jej, wolę ją
> > od chłodnego, głupiego we dwoje.
> > W pajęczynie pustych dni
> > zabłądzimy ja i Ty,
> > zwariujemy... [/noparse]
> [noparse]Nie, nie to nie będzie wiersz.
> > Żal, żal słów rzuconych byle gdzie.
> > Z nut, pauz już nie popłynie pieśń,
> > Niepełny rytm, przykry fałsz,
> > Banalny temat, skradziony.
> >
> > Nie, nie, nie to nie będzie krzyk,
> > Ledwie ruch warg, skarg nie usłyszy nikt.
> > Urwany ton, jak tchórz,
> > Przez kraty smutku wycieka.
> > Nie, nie, nie ma gdzie już
> > już gdzie uciekać, uciekać, uciekać, uciekać, uciekać.
> > Nie ma gdzie już.
> >
> > Oddaj mi samotność mą,
> > pragnę jej, wolę ją
> > od chłodnego bez końca we dwoje.
> > W byle jakim sam na sam
> > Nic się nie przydarzy nam,
> > Zwariujemy, z nudy oboje.
> >
> > Skreśl mnie w myślach, wypal mnie,
> > jeszcze czas, proszę nie.
> > Proszę nie myśl już, nie myśl już o mnie,
> > W dożywociu czterech ścian
> > Traci sens każy plan.
> >
> > Oddaj mi samotność mą,
> > pragnę jej, chcę być z nią.
> > Chcę na moment po prostu zapomnieć,
> > myślom moim przywróć wstyd,
> > słowom cel, sens i rytm.
> > Oddaj wierę na zawszę straconą,
> > nim nienawiść zacznie kłuć,
> > Zwróć mi mą czystość, zwróć
> > Gdzieś w pośpiechu po drodze zgubioną.
> > Daj odpocząć kilka chwil,
> > Maskę zdjąć pozwól mi,
> > może pod nią płaczę.
> >
> > Oddaj mi samotność mą
> > pragnę jej, wolę ją
> > od absurdu codziennych tłumaczeń.
> > Oddaj mi samotność mą
> > pragnę jej, chcę być z nią -
> > nie możemy przecież inaczej.
> > Oddaj mi samotność mą
> > pragnę jej, wolę ją
> > od chłodnego, głupiego we dwoje.
> > W pajęczynie pustych dni
> > zabłądzimy ja i Ty,
> > zwariujemy... super piosenka
> Żal, żal słów rzuconych byle gdzie.
> Z nut, pauz już nie popłynie pieśń,
> Niepełny rytm, przykry fałsz,
> Banalny temat, skradziony.
>
> Nie, nie, nie to nie będzie krzyk,
> Ledwie ruch warg, skarg nie usłyszy nikt.
> Urwany ton, jak tchórz,
> Przez kraty smutku wycieka.
> Nie, nie, nie ma gdzie już
> już gdzie uciekać, uciekać, uciekać, uciekać, uciekać.
> Nie ma gdzie już.
>
> Oddaj mi samotność mą,
> pragnę jej, wolę ją
> od chłodnego bez końca we dwoje.
> W byle jakim sam na sam
> Nic się nie przydarzy nam,
> Zwariujemy, z nudy oboje.
>
> Skreśl mnie w myślach, wypal mnie,
> jeszcze czas, proszę nie.
> Proszę nie myśl już, nie myśl już o mnie,
> W dożywociu czterech ścian
> Traci sens każy plan.
>
> Oddaj mi samotność mą,
> pragnę jej, chcę być z nią.
> Chcę na moment po prostu zapomnieć,
> myślom moim przywróć wstyd,
> słowom cel, sens i rytm.
> Oddaj wierę na zawszę straconą,
> nim nienawiść zacznie kłuć,
> Zwróć mi mą czystość, zwróć
> Gdzieś w pośpiechu po drodze zgubioną.
> Daj odpocząć kilka chwil,
> Maskę zdjąć pozwól mi,
> może pod nią płaczę.
>
> Oddaj mi samotność mą
> pragnę jej, wolę ją
> od absurdu codziennych tłumaczeń.
> Oddaj mi samotność mą
> pragnę jej, chcę być z nią -
> nie możemy przecież inaczej.
> Oddaj mi samotność mą
> pragnę jej, wolę ją
> od chłodnego, głupiego we dwoje.
> W pajęczynie pustych dni
> zabłądzimy ja i Ty,
> zwariujemy... super piosenka [/nopal]
> [/noparse]